Jammie Woon i odpływam…

Czas na moje pierwsze: „sprawdzam i polecam”. Na początek muzycznie, a mianowicie płyta „Mirrorwriting” Jammie Woona. Po raz pierwszy usłyszałam jego utwór w radiu i była to „miłość od pierwszego wejrzenia”do jego krystalicznego głosu i utworu. Następnego dnia zawitałam już w sklepie i kupiłam CD. Na płycie jest 12 utworów, każdy niesamowity i niepowtarzalny. Uwielbiam jej słuchać na początek dnia, w aucie jadąc do pracy, a utwór „Gravity” jest  idealny do sypialni:) Słucham tej płyty od około 4 miesięcy niemal codziennie i wciąż nie mam dość. Wydaje mi się, że w przypadku tej płyty znudzenie jest niemożliwe. Moi faworyci z płyty to:

Jeśli nie znasz Jammie Woona to zachęcam do kupna płyty i poddania się wszystkim dźwiękom – na mnie działają rewelacyjnie.

Czekam z niecierpliwością na wasze odczucia i opinie.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Jammie Woon i odpływam…

  1. Hmmm nie znam artysty, ale widze ze bede musiala sie zapoznac z plyta 🙂 jak Ci sie nie znudzilo po 4 miesiacach to juz cos znaczy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s