Projekt szczęście

Projekt szczęście  – jak dla mnie hasło to brzmi nadzwyczaj pozytywnie.  To tytuł książki Gretchen Craft Rubin, która dziś towarzyszyła mi w autobusie w drodze do pracy, a że pogoda za oknem nie napawała optymizmem to „Projekt szczęście” dzięki swojemu tytułowi miał szansę wnieść choć trochę uśmiechu.

Fot. Źródło:www.empik.com

Przeczytałam dopiero kilkanaście stron ale już to zachęciło mnie do stworzenia własnego projektu szczęścia. Nie zamierzam wywrócić swojego życia do góry nogami z dnia na dzień ale spróbować zastanowić się na początek nad drobnostkami, które wywołują uśmiech na mojej twarzy i sprawić aby te drobnostki częściej się pojawiały. Pewnie Ty też masz takie drobne sprawy, które Cię cieszą i sprawiają, że czujesz się świetnie tylko czasem to, co najprostsze jest najtrudniej dostrzec. Moje „drobnostki”, które planuję wprowadzać częściej do swojego szpilkowego życia to m.in:

  •  lody lub mus owocowy z Grycana
  • tańce wygibańce z moim chłopakiem –  tak na luzie w domu, w rytm tego, co akurat zagrają w radiu lub TV
  •  coś więcej niż „dziękuję” i „do widzenia” np. w sklepie, restauracji – uprzejmość nie kosztuje a naprawdę fajnie jest zamienić kilka słów więcej niż to konieczne.

Pewnie jest tego więcej ale te „drobnostki” jako pierwsze przyszły mi do głowy.

Nie zamierzam tu nikomu wmawiać, że te drobne sprawy sprawią, że poczujesz od razu pełnię szczęścia, (chociaż kto wie), ale na pewno doświadczysz więcej radości. Spróbuj zastanowić się nad swoimi „drobnostkami szczęścia” i wprowadzaj je częściej w życie. Możesz też zacząć od moich drobnostek – może któraś z Was nadaje na tej samej fali co ja;) Jak tylko skończę czytać „Projekt szczęście ” to podzielę się  tym co może wnieść więcej szczęścia w nasze życie na szpilkach.

Tymczasem zachęcam do podzielenia się swoimi „drobnostkami” – może pomożemy sobie z nowymi pomysłami.

Zacznij od teraz- powodzenia i „Don’t worry, be happy”:)

 

Art4TheGlryOfGod / Foter / CC BY-ND
Advertisements

3 uwagi do wpisu “Projekt szczęście

  1. Niestety kto jest fanem ortografii rowniez odsylam do kolejnych komentarzy bo ja takze nie mam polskich liter…… jakze miedzynarodowo sie zrobilo 😉
    A dla mnie Projekt Szczescie to miedzy innymi:
    – dac sie poniesc emocjom
    -nie myslec za duzo bo i tak nic madrego z tego nie wychodzi
    – traktowac innych jak sama chcialabym byc traktowana
    – wloskie lody
    – sport
    -seks 😉

    • Też super „uszczęśliwiacze” – te banalne, proste, wniosłe i z pieprzykiem (seks:). Super. Ja już przeczytałam „Projekt szczęście” i niedługo napiszę coś więcej ale dajcie mi jeszcze trochę wrócić do żywych po majówce:)

  2. Oj tak!!! Calkowicie zgadzam sie z „coś więcej niż “dziękuję” i “do widzenia” np. w sklepie, restauracji”.

    Pani za kasa lub kelner tez czlowiek. Czasem jest taki pospiech ze ludzie „nie widza” (czytaj. nie dostrzegaja ) a czasem tez nie wiedza jak zaczac rozmowe! Szkoda…

    Projekt szczescie super! Dla mnie to miedzy innymi:
    – goraca gorzka czekolada
    – endorfiny po bieganiu
    – piekny manicure

    p.s. niestety nie mam polskich liter 😦 wiec kto jest fanem ortografii, polecam przejsc od razu do nastepnego komentarza;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s