Chcą wszystkiego za nic.

Rozumiem, że kryzys, że ludzie oszczędzają, że są wymagający, ale nie przesadzajmy. Zauważyłam, że coraz więcej ludzi oczekuje wszystkiego co najlepsze za …prawie darmo lub darmo. Przedsiębiorca przedsiębiorcę raczej zrozumie, bo wie z czym się wiąże prowadzenie biznesu. Niestety nabywcy towarów lub usług, którzy nie mają pojęcia o prowadzeniu firmy coraz częściej oczekują, że wszystko da się im za symboliczną złotówkę, w najlepszej jakości i jeszcze z bonusami. Dzieje się tak często w mojej firmie, w firmach, z którymi współpracuję, słyszę o tym od znajomych, którzy prowadzą swoje działalności.

Mountain/\Ash / Foter / CC BY

Przykładowo:

  • Cudowne, ręcznie wykonywane ozdoby świąteczne i akcesoria kobiece, kuchenne itp – klient się zachwyca, cieszy się, że to ręczna robota, ale w rezultacie oczekuje, że cena będzie taka jak za chińskie badziewie albo produkty z taśmy. To, że artysta poświęcił kilka czy kilkanaście godzin na wykonanie dzieła, wydał pieniądze na materiały, włożył w to całe swoje serce jest, w tym momencie zupełnie nieważne i lekceważone. Nie mówię tu o skrajnych, wygórowanych cenach za dane rzeczy, ale aniołek świąteczny zrobiony misternie na szydełku nie może kosztować 2 złotych … czy to aż tak dziwne?
  • Klient szkoły tańca czy klubu fitness oczekuje kameralnej grupy , najchętniej to zajęć indywidualnych z wybranym instruktorem i w terminie, który jemu odpowiada i w cenie, która nie pozwala nawet na opłacenie instruktora, ale co to go obchodzi ? On chce mieć co najlepsze i basta! Nie obchodzi go przecież, że trzeba zapłacić za lokal, prąd, o instruktorze nie wspomnę, bo w takim wypadku to pozostaje jedynie szefowi poprosić łaskawie instruktora o wykonanie swojej pracy charytatywnie.
  • Nauka języka obcego – najlepiej indywidualnie w domu, oczywiście z dojazdem na drugi koniec miasta, książki gratis bo przecież z czegoś trzeba się uczyć i lekcja oczywiście prowadzona przez tłumacza czy lingwistę z wieloletnim doświadczeniem. Zapomniałam dodać, że mile widziane jest przedłużenie zajęć o 10 minut. Cena oczekiwana  – taka jak w przypadku korepetycji prowadzonych przez studentów czy licealistów na czarno… ręce opadają.

Takich przykładów może być mnóstwo. Oczywiście prowadząc biznes trzeba się starać minimalizować koszty ale ludzie kochani … niestety w Polsce jest tak, że funkcjonujące zasady, prawo, absurdalna  biurokracja nie ułatwiają przedsiębiorcy działania i rozwoju. Rynek psują także serwisy zakupów grupowych, karty typu Multisport, Fit Profit itp.,  ale to już tematy na kolejne posty – nie omieszkam ich poruszyć;)

Zanim skrytykujecie czasem kogoś, obrzucicie obelgami i wyzwiecie od złodziei i zdzierców zastanówcie się 2 razy. Przykładowe 100 zł nie wędruje prosto do kieszeni właściciela firmy. Jest coś takiego jak: pensja dla pracowników, czynsz za wynajem lokalu lub kredyt, opłaty za prąd, opłaty za korzystanie z muzyki, reklamę, ZUS, podatki … mam wymieniać dalej?

Mam nadzieję, że choć jeden nie-przedsiębiorca zrozumie teraz innego przedsiębiorcę. Rozumiesz droga konsumentko /  konsumencie?

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Chcą wszystkiego za nic.

  1. ale to wynika z polskiej mentalności lub z tego jak politycy „urobili” opienię publiczną. W Polsce nie słyszałam o tym, że prywatny przedsiębiorca daje pracę sobie i innym, że przez to napędza gospodarkę itp. Zawsze słyszało się: prywaciarz to złodziej, wyzyskiwacz i tym podobne. I stąd biorą się potem oczekiwania ludzi/konsumentów..

  2. To nie tylko w Polsce! Choc w zachodniej Europe to moze byc bardziej spowodowane kryzysem niz tzw mentalnosca narodowa. Poza tym ten kto nie bierze odpowiedzialnosci za innych (mowie o odpowiedzialonsci jaka ciazy na przedsiebiocy) nie wiem co konca co sie z tym wiaze i przymuje bierna postawe ‚wszystko mi sie nalezy’.

    Moim zdaniem to tez zlozony problem ekonomiczno-sociologiczny. Pozostaje pozytynie nastawiona ze jednak jak jest dobry model biznesu to 80% ludzi kupi dany produkt a te 20% co narzeka niech sie buja 😉

    Moim zdaniem szkoda nerwow, ale sama wiem jak smakuja takie ‚najlepiej-daj-mi-wszytsko-za-darmo’ oczekiwania

    Moim zdaniem wszystko ma cene. Nie wierze np w tanie jedzienie. Zeby rolnik zarobil to musi sprzedac po danej cenie a dystrybutor musi nalozyc marze. Ludzie ludza sie ze jak mniej zaplaca to cos zyskaja. Bzdura. A potem jedze pestycydy i co co przypomina ser.

    Nastepnie wyscig szczurow miedzy korporacjami zeby obizyc cene. A tak na prawde to na koncu obrywa konsument bo otrzymuje produkt beznadziejnej jakosci.

    Niestety decyzje konsumencie tak czy tak sprowadzaja sie do zasobnosci portfela.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s