Rosyjskie szpilki w Egipcie

Sam Howzit / Foter / CC BY

Niedawno wypoczywałam w Egipcie, w kurorcie oblężonym przez Polaków i Rosjan. Rosjan zresztą to wszędzie pełno, jedziesz do Turcji na wakacje – hotel pełen Rosjan, Kreta, Egipt, Tunezja – to samo. Czas wybrać się na Dominikanę albo na Kanary bo języka rosyjskiego już mam dość. Wracając jednak do Egiptu… od rana do wieczora latasz w stroju kąpielowym, idąc na śniadanie czy obiad zarzucasz na siebie jakąś tunikę lub szorty, wsuwasz klapki na nogi i jest super, pełen relaks.

Prawdziwe show zaczyna się wieczorem kiedy czas wrzucić coś na ruszt. Zalecane jest aby na kolację przyjść ubranym bardziej elegancko. Wyciągnięte koszulki  i stroje kąpielowe powinny w tym czasie suszyć się na balkonie, a my ubieramy się „bardziej do ludzi”:)

Na brak ciuchów nie narzekam, wydaje mi się, że ubieram się całkiem stylowo, potrafię dopasować strój do sytuacji, swojej sylwetki. Na wczasach w kurorcie byłam nieraz, więc wiem o co w tym wszystkim chodzi i na wyproszenie z restauracji nie naraziłam się nigdy. Wystarczy, że zamiast wyciągniętej tuniki i klapek brudnych od piasku ubiorę letnią sukienkę i balerinki lub stylowe sandały i jest świetnie. Pamiętam, że jestem na wakacjach, w turystycznej miejscowości, nie jest to czas na szpilki 12-centymetrowe, brokat we włosach czy suknię sylwestrową.

Rosjanki mają w tej kwestii odmienne zdanie, aczkolwiek zdarzają się także oderwane od rzeczywistości Polki. Strasznie żałuję, że nie robiłam zdjęć z ukrycia, bo mielibyście ubaw. Niemniej postaram się przybliżyć wam owy modowy kabaret słownie.

Stylizacje w kategorii: „Rosyjska szpilka na kolacji”.

  • FAJERWERKA – cekiny, cekiny i jeszcze raz cekiny – żeby było ją widać z daleka jak próbuje dojść do stolika obładowana talerzami, na których ma: sztukę mięsa, garść frytek, 10 surówek, pajdy chleba, makarony, 5 sosów, 3 kotlety, 10 ciast i … całą resztę, która jest dostępna. All inclusive jest, trzeba brać, a czy się zje wszystko to juz mało istotne;)
  • SZCZUDLARKA – nieważne, że niewygodnie, że stopy poparzone od piasku, ale szpilki min 12 cm muszą być. Oczywiście mało która potrafi chodzić w tych szpilach, ale to już temat znany z poprzedniego postu.
  • ZOMBIE – straszy zniszczonymi, długimi włosami,  makijażem jak z horroru, tandetną sukienką z 10 warstwami materiału, falbanami i koronkami.
  • Z TYŁU LICEUM Z PRZODU MUZEUM – typ pań, powiedzmy w średnim wieku, które są przekonane, że wyglądają lepiej niż wszystkie 20-latki na tej imprezie i mini ledwo zakrywająca pośladki oraz obcisła bluzka opinająca obwisły jest niezbędna.
  • KOKTAJL MOŁOTOWA – połączenie kilku powyższych stylizacji w jednym – jest to możliwe- uwierzcie mi na słowo, a następnym razem zrobię zdjęcia.

Powiem wam, że jeśli ma się zły humor to wystarczy usiąść przed wejściem do restauracji i „podziwiać”. Kabaret niezły, ubaw gwarantowany.

Też brałyście udział w takim show? Jako publiczność czy może występowałyście w tym kabarecie?:) Śmiało – dystans do siebie mile widziany.

Advertisements

9 uwag do wpisu “Rosyjskie szpilki w Egipcie

  1. Żal mi autorki. Lecz kobieto kompleksy. Dzisiaj każdy ubiór jest dozwolony. Jeśli z Ciebie Bazyl, to lecz się dalej – nie jesteś z pewnością doskonała. Zamieść swoje zdjęcie – odczytasz później prawdę (i nie), która Cię zaboli.

  2. na kanarach byłam dwa razy i potwierdzam, Rosjan tam nie spotkałam….ale za to całe roje irlandek i Angielek ubierających się jak opisane przez Ciebie Rosjanki. Tylko Hiszpanki, Francuski i Włoszki wiedziały jak się ubrać 🙂
    PS. I znów pojechało stereotypami 🙂

  3. Na Ukrainie z ubiorem podobnie: wiele dziewcząt nie rozumie, że mniej znaczy więcej, i zakłada na siebie chyba całą posiadaną biżuterię na raz. Albo wysokie szpile do minispódniczki, przy minus dziesięciu. A makijaże! Ale to nie tylko Wschód, na Węgrzech też część ludności miłuje wzory w panterkę, cyrkonie i blask cekinów…

    • Co do mini na mrozie to ostatnio byłam w Londynie i tam nieważne czy zimno czy nie, wieczorem damy wyruszają na miasto w letnim wydaniu:)- ja w kurtce, długich spodniach i najchętniej to szalikiem bym się owinęła, a one w mini z gołymi nogami, z odkrytymi plecami itp – wrażenie musi być:) Naprawdę je podziwiam, bo ja bym dawno w sopel lodu się zmieniła;)

  4. Nie podoba mi się takie wrzucanie wszystkich do jednego worka. Jestem Rosjanką i zakładam szpilki wyłącznie na święta. Oraz nigdy nie bywam w Egipcie. Ale nie przeszkadza mi to, że ktoś ubiera w sposób dziwny. Znacznie gorzej jest znaleźć się na urlopie obok kogoś, kto przez całą noc głośno bawi się w pokoju obok lub uważa, że zabranie ze sobą malutkiego dziecka to jest świetny pomysł na wypoczynek.

    • Przykro mi jeśli uraziło cię to, nie traktuj tego proszę personalnie. Zachęcam do potraktowania tekstu trochę z przymrużeniem oka i dystansem. Napisałam, że Polek też dotyczy „modowe show” choć sama jestem Polką. Niemniej nic nie poradzę, że większość „wystrzałowych stylizacji” była dziełem Rosjanek. Co do przeszkadzania to oczywiście mi też to nie przeszkadza, krzywdy mi nikt nie robi strojem, no może trochę czasem razi w oczy;) Niemniej zauważam to od wielu lat w różnych krajach, a że Egipt był ostatnio to był świetnym przykładem. Co do dzieci małych to masz rację, że czasem to uciążliwe, ale wszystkim się nie dogodzi. Tu już przymykam na to oko żeby nie narzekać na wszystko jak wielu Polaków w owym Egipcie, bo polskiego narzekania na wszystko nie znoszę;)

      • Wiesz, ja chyba jestem z tych, co sami bardzo chętnie krytykują rodaków, ale jeżeli to robi ktoś inny, to nagle jest mi przykro i muszą jakoś ich bronić 🙂 A co do narzekania, to ja akurat trochę lubię tą cechę, jeżeli nie jest oczywiście jedna jedyna i dominująca. Bo akurat dzięki narzekaniu ludzie z różnych państw Europy Wschodniej łatwo się dogadują pomiędzy sobą 😉 To jest nawet zabawne czasami. Jak witam się z kolegami z Anglii to na „how are today?” odpowidam „Fine, thanks, and you?”, na co najczęściej słyszę „Also fine, thank you!”. Ale jeżeli rozmowa toczy się pomiędzy mną a koleżanką z Ukrainy, to można usłyszeć coś w stylu „No i jak tam?” „Fatalnie! Wiesz, tyle problemów ostatnio mam” „Naprawdę? I ja też!” 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s