Moda w ciąży – workom na ziemniaki mówię NIE!

W ostatnim ciążowym poście „Ciąża to nie choroba”,   obiecywałam, że będzie post z moimi stylizacjami na dziewiąty miesiąc ciąży. Zbierałam się dość długo, ale w końcu się zmobilizowałam, bo rozwiązanie może nastąpić w każdej chwili, więc musiałam się pospieszyć póki piłka z przodu jest:) Nie jestem ani stylistką, ani projektantką i absolutnie nie uważam się za modowe guru, aczkolwiek wydaje mi się, że potrafię ubrać się tak, by nacieszyło się nie tylko moje oko, ale i innych. Moim celem jest zachęcenie wszystkich ciężarnych, (przyszłych i obecnych), do tego, by nie zamykać się na modę, elegancki i zadbany wygląd, niezależnie od wielkości naszego brzucha. Kiedyś może faktycznie ciężko było się ubrać mając w sobie małego szkraba. Nasze mamy miały kilka ciążowych ciuchów, w których czuły się nieatrakcyjnie i wyglądały jak w worku po ziemniakach. Teraz możliwości jest mnóstwo i co najważniejsze – nie trzeba wydawać fortuny na ubrania w specjalistycznych sklepach z odzieżą ciążową, (może za wyjątkiem spodni). Świetnie można się ubrać kupując po prostu ubrania o odpowiednim kroju w sieciówkach i butikach, w których ceny sa przystępne, a co najważniejsze nie będą to zakupy tylko na czas ciąży.

Wybrałam dla was głównie sukienki, aby zachęcić was drogie kobitki do elegancji i wydobycia z siebie jeszcze więcej kobiecości, aczkolwiek legginsy też dostały ode mnie szansę. Dresom i wyciągniętym koszulom mówię NIE! To nie znaczy, że chodziłam tylko w szpilkach i sukienkach, ale sportowe wydania to chyba mniejsze wyzwanie.
Mało tego, żadna z zaprezentowanych propozycji nie była kupiona specjalnie na czas ciąży. Wszystko to ubrania, w których chodziłam przed ciążą, a jak widać ciążowy brzuch się mieści. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione w 38 i 39 tygodniu ciąży.

Która stylizacja podoba się wam najbardziej?

Fot. Szpilka

Fot. Szpilka

Fot. Szpilka

Fot. Szpilka

Advertisements

13 uwag do wpisu “Moda w ciąży – workom na ziemniaki mówię NIE!

  1. Super te stylizacje, niestety nie każda ciężarna może sobie pozwolić na „normalne” ubrania.Ja za nic nie wcisnełabym się w ubrania z sieciówek chyba że w rozmiar XXL chociaż i te są trochę przyciasne, dodam że przed ciążą nosiłam rozmiar 36. Ja nawet ciążowe ubrania kupuję na rozmiar L lub XL bo dysproporcja pomiędzy moim brzuchem a resztą ciała jest ogromna. tydzień 38

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s